Ksiądz Marian Stachura

        • Biogram

        • Salezjanin z Przeciszowa

          Urodzony w sierpniu 1938 roku w Przeciszowie ksiądz Marian jest dumnym przedstawicielem naszej lokalnej społeczności, w której stawiał pierwsze kroki zarówno na drodze edukacji, jak i powołania. Naukę rozpoczął w 1944 roku w ówczesnej szkole podstawowej znajdującej się obok kościoła parafialnego. To właśnie tam, a także poprzez służbę przy ołtarzu jako ministrant, kształtowało się jego powołanie do życia kapłańskiego.

          Z sentymentem wspomina tamten czas:
          „Mile wspominam Szkołę Podstawową, tę obok Kościoła. Z szacunkiem wspominam Pana Kierownika Józefa Mrozińskiego, który dbał o dyscyplinę, a podczas wakacji naprawiał ławki szkolne, oraz Panią Janinę Zielińską – bardzo serdeczną nauczycielkę. Oboje traktowali wychowanie jak sprawę serca. Pamiętam też koleżanki i kolegów, szczególnie tych z naszego regionu: Władka Kanię, Kazka Bartusia i Edka Cygana – niech odpoczywają w pokoju”.

          Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Niższym Seminarium Salezjanów w Oświęcimiu, które jednak zostało zamknięte już po pierwszym roku. Następnie podjął naukę w Szkole Zawodowej Towarzystwa Salezjańskiego na kierunku elektryk. Dwuletnia edukacja zawodowa nie osłabiła jego powołania – przeciwnie, była czasem dojrzewania do ostatecznej decyzji. W wieku piętnastu lat wstąpił do nowicjatu, wiążąc swoje życie z duchowością św. Jana Bosko.

          Święcenia kapłańskie przyjął w 1964 roku. Jego posługa prowadziła przez liczne placówki duszpasterskie w Polsce – od Oświęcimia, przez Kielce i Środę Śląską, aż po studia magisterskie na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Szczególnym etapem jego życia był trzynastoletni wyjazd misyjny do Wenezueli w 1973 roku. Praca w tamtejszych szkołach, parafiach oraz w ubogich dzielnicach była wyrazem jego głębokiego zaangażowania i gotowości do niesienia pomocy wszędzie tam, gdzie był posyłany.

          Po powrocie do Polski w 1986 roku nadal z oddaniem służył w parafiach m.in. w Dzierżysławiu, Ciechowie i Wrocławiu. Przez sześć lat pełnił także funkcję przełożonego w nowicjacie Towarzystwa Salezjańskiego w Kopcu. Mimo wieloletniej pracy poza rodzinnymi stronami, Przeciszów zawsze zajmował szczególne miejsce w jego sercu. Wyrazem tego był jubileusz 50-lecia kapłaństwa, który świętował w miejscowym kościele parafialnym.

          Obecnie, od jedenastu lat przebywając na emeryturze, obchodził również diamentowy jubileusz sześćdziesięciu lat kapłaństwa w gronie najbliższych, nieustannie podtrzymując więź ze swoją rodzinną miejscowością.

          Jego życie, rozciągnięte między lokalną wspólnotą a odległymi misjami, stanowi przykład wierności wartościom, pokory oraz oddania drugiemu człowiekowi. To historia, która pokazuje, że prawdziwa pasja i mądrość rodzą się z odwagi podejmowania wyzwań, przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla własnych korzeni.